Muzeum Motoryzacji Wena to prawdziwa dolnośląska perełka i idealny pomysł na deszczowe lub zimowe dni. Można sobie zadać pytanie: co tam robić? No, bo ileż można oglądać auta? I od razu odpowiem: Oj, można… Nie jestem jakąś specjalną fanką motoryzacji a spędziłam tam ponad dwie godziny, i to tylko dlatego, że zaplanowałam zahaczyć o Wrocław. Najwięcej czasu pochłonęła wystawa: Życie w PRL-u. Znajdziecie tu sprzęty, zabawki i artykuły popularne w czasie waszego dzieciństwa, bądź takie, których używali wasi dziadkowie. Jest budka telefoniczna, uliczny saturator i mieszkanie w stylu PRL! A może zainteresuje Cię piękne, żółte Lamborghini? Jeśli jesteś w przedziale wiekowym: 1-100 lat, na pewno znajdziesz coś dla siebie! Zapraszam na wpis o MEGA ciekawym miejscu na Dolnym Śląsku.
SPIS TREŚCI:
Jak tam dojechać ?
Muzeum znajduje się w Oławie, która jest częścią aglomeracji wrocławskiej. Dokładny adres: ul. Zielna 18. Dojedziemy tam z miejscowości:
| Wrocław | w 40 minut | ok.30 km | DK94 |
| Polkowice | w 1:30 minut | 150 km | S3 i A4 |
| Łódź | w 2:30 minut | 220 km | S8 |
| Warszawa | w 3:40 minut | 351 km | A2 i S8 |

Bezpłatny, duży parking znajduje się przy muzeum.
Można również przyjechać pociągiem. Podróż z Wrocławia trwa 15 minut a bilet to koszt ok.15 zł. Ze stacji do muzeum jest 25 minut pieszo.
Autobus z Wrocławia jedzie 15 minut a jego koszt to 12 zł.
Zwiedzanie

Zwiedzanie muzeum możemy podzielić na dwie części. Pierwsza część to mnóstwo starych samochodów i szerokie pomosty na wysokości piętra z rowerami, motorami i gadżetami.

Najstarsze samochody pochodzą z końca XIX w czyli właściwie z początków powstania silnika spalinowego !

Zwiedzanie zaczynamy oczywiście od kasy biletowej i sklepiku. Szczegóły dotyczące biletów podaję na końcu w „Informacjach praktycznych”. W sklepiku kupicie magnesy, koszulki, słodycze i wiele innych rzeczy z logo muzeum. Znajduje się tu również Bar z Żuka i Motobar.

W tej części muzeum zobaczycie najstarszy zarejestrowany samochód w Polsce! I niech was nie zdziwi mały robot przemieszczający się między eksponatami… Nazywa się Wenuś 🙂 i jest przyjacielsko nastawiony do turystów 😉

Muzeum posiada zabytkowe kampery, wozy transportowe, auta sportowe i wyścigowe, jak to na zdjęciu z 1991 r.

Lamborghini Galardo to bohater jednego z odcinków „Zawodowych Handlarzy” w TVN Turbo.

Czy wiecie, że marka Lamborghini zaczynała od produkcji traktorów ? Oczywiście to nie jedyny traktor na ekspozycji. Zobaczycie eksponat skonstruowany przez 14-latka z silnikiem Fiata 126 p.

Ten egzemplarz Fiata 125 p powstał na cześć bicia rekordu świata w 1973 r. Nasi czołowi kierowcy ustanowili rekord prędkości na dystansie 25 000 i 50 000 km.

Bicie rekordu odbyło się na trasie Wrocław -Legnica na autostradzie A4. Obecnie na stacji BP w Kątach Wrocławskich, przy zjeździe z autostrady znajduje się granitowy pomnik Fiata, upamiętniający to wydarzenie. Pomnik wielkości 1:1 waży 17 ton.

Właściwie wszystkie samochody mają swoją historię opisaną w krótkiej notatce. Na prawej ścianie od wejścia powstało kilka „półek” na których stoją kolorowe odrestaurowane „maluchy”. Co kilkadziesąt minut gaśnie tu światło. W rytm muzyki odbywa się świetlny pokaz. Świecą się koła, kierownice, zarys fiatów a potem przez wszystkie auta przelatuje „świetlny maluch”. Samych Fiatów 126p jest tu 55 !

Na wysokości piętra znajdują się pojazdy jednośladowe, czyli motory, motorynki, „komarki” i niezliczona ilość rowerów. To tutaj odkryłam błyszczący składak Wigry 3. Taki sam dostałam na komunię x lat temu 😀

Dodatkowym atutem jest widok z góry a można stąd ogarnąć wzrokiem całą halę. Dopiero tutaj zdasz sobie sprawę jak wielkie jest to muzeum.

Mogłabym się naprawdę rozpisać, bo ciekawych historii jest wiele, ale wtedy nie będziecie mieli powodu by tu przyjechać, więc przejdę do drugiej części muzeum: „Wystawa życie w PRL-u”. No tu, to dopiero się dzieje !

W środku, oprócz samochodów, zobaczycie ciekawostki z czasów PRL, na przykład znany wszystkim: „Kiosk RUCH-u” czy starą budkę telefoniczną.

W jednym z aut jest KINO, gdzie obejrzycie biało czarne kroniki filmowe.

Osobna część to sklepik z czasów PRL. Dostaniecie tu żółtą i czerwoną oranżadę, sałatkę warzywną i przepyszny blok. Niech was nie zdziwi obsługa z poczuciem humoru. Gdy podeszłam do lady, pani ekspedientka burknęła:
– Czego? Grzecznie pytam…
Nawet nie przyszło mi do głowy zaprotestować, ponieważ na ścianie wiszą zdjęcia a napis mówi wyraźnie: „Tych klientów nie obsługujemy”. 🙂

Jeśli zamówisz coś do jedzenia, możesz usiąść przy jednym ze stolików. Coś wam mówią te przykręcone talerze i łyżki na łańcuchu ? 🙂 Jest też długi, wysoki stół a nad nim wisi kolorowy neon: DWORCOWA.

Do obejrzenia jest mieszkanie pana Mirka z Gliwic, który trzymał samochód w salonie. Aby go wyjąć ze środka, trzeba było rozebrać ścianę 🙂 A wystrój i meble żywcem wyjęte z czasów PRL.

Pamiętacie „Czarną Wołgę” i niezliczoną ilość historii, które mroziły krew w żyłach ?

A tu taka ciekawostka: auto nie myte 69 lat!!! Widać, że osoby tworzące muzeum mają poczucie humoru i zdrowy dystans do całkiem poważnego tematu!

Prawie każde auto ma ciekawą historię a wszystkich samochodów jest tu coś koło 500. Do tego blisko 200 rowerów, 100 motocykli i 33 000 przedmiotów z PRL.

Kosmiczny motocykl Jacka Czyżewicza to zdobywca wielu nagród w Polsce i na świecie. Dodam, że został złożony z części wyprodukowanych w Polsce a korzysta z silnika BMW 1150 RT z 2002 r.

Mogła bym tu jeszcze sporo napisać, bo muzeum posiada zrekonstruowany targ, karetki, samochody strażackie, kampery, autobusy i wiele innych. Są ekspozycje przygotowane do zrobienia zabawnych zdjęć i sentymentalnej podróży do czasów dzieciństwa.
Charytatywny Rajd Koguta

Oczywiście Muzeum Wena to nie tylko wystawy. Właściciel Tomasz Jurczyk organizował w Oławie Międzynarodowy Zlot Pojazdów Zabytkowych, który z czasem przekształcił się w charytatywny RAJD KOGUTA. Odbywa się w czerwcu, w czasie długiego weekendu Bożego Ciała. Rajd stał się niezwykle popularny a cały dochód trafia do chorych dzieci. Wszystkie wydatki związane z organizacją pokrywa w całości: Studio Reklamy WENA oraz Muzeum Motoryzacji WENA. Trasa rajdu zaczyna się w Oławie i co roku prowadzi do innego miasta. Raz do Zakopanego a raz n.p. do Mrągowa. Popularność rajdu jest obecnie tak duża, że musiano wprowadzić limity uczestników do 2500 pojazdów. Jako ciekawostkę dodam, że limit uczestników w 2025 r wyczerpał się po godzinie od ogłoszenia zapisów!
Odrobina historii

Właścicielem muzeum jest pan Tomasz Jurczak zwany również Tomkiem Wena. Pan Tomasz przez 30 lat kolekcjonował samochody. Ale najpierw o tym, jak to się wszystko zaczęło. A zaczęło się od ojca, pracownika znanego nam wszystkim „JELCZA”, gdzie był konstruktorem. Ojciec pana Tomasza to tak zwana „złota rączka”, więc dużo często spędzał w garażu. Tam właśnie przesiadywał mały Tomek po szkole. Wspólna pasja do majsterkowania zaowocowała szkołą w zawodzie mechanik. No wiadomo, genów nie oszukasz. Przez kilkanaście lat, pan Tomasz pracował za granicą, powiększając swój kapitał. Jego pierwszy użytkowy samochód to maluch, którym zrobił 300.000 km, jeżdżąc z pracy w Niemczech na studia w Polsce i z powrotem. Zapewne stąd wzięło się zamiłowanie do maluchów, których w muzeum jest kilkadziesiąt. Pierwszy samochód-eksponat to auto z RFN – NSU Prinz z 1964 r, które nawiasem mówiąc wciąż czeka na „dopracowanie”. Dalej to już samo poszło a samochody pojawiały się u pana Tomasza dosłownie hurtowo. Przez dwa lata przygotowywano się do otworzenia muzeum. Połączono trzy hale by stworzyć odpowiednio dużą przestrzeń 7000 m2. Wizja pana Tomasza rozrosła się do ogromnych rozmiarów. 19.VI.2024 r nastąpiło otwarcie największego prywatnego Muzeum Motoryzacji w Europie Środkowej. Oczywiście to nie koniec, bo muzeum dalej się rozrasta. Obecnie jest przygotowywana kolejna hala o powierzchni 5000 m2 dla samolotów, maszyn parowych i kącika edukacyjnego z wieloma atrakcjami, takimi jak symulator lotów.

Informacje praktyczne
| OTWARTE: | poza sezonem (od 2.XI) | w sezonie |
| pon.-piątek | 9.00-17.00 | 10.00-18.00 |
| sob.-niez. | 9.00-17.00 | 10.00 -20.00 |
| BILETY: | |
| normalny | 50 zł |
| ulgowy | 40 zł |
| grupowy | 40 zł |
| wycieczka szkolna | 30 zł |
| rodzinny | 150 zł |
Muzeum organizuje:
- spotkania z podróżnkami i filmowcami
- spotkania z historią
- charytatywny Rajd Koguta
- plenerowe kino samochodowe
- zawody zdalnie sterowanych modeli samochodowych i wiele innych…
Ciekawe wywiady z konstruktorami, sposoby pozyskiwania aut, naprawa, organizowanie kolejnych wystaw- to wszystko znajdziesz na ich kanale na YOU TUBE.
Do Muzeum można zabrać zwierzaka, ale trzeba pamiętać, że to właściciel odpowiada za zniszczenia dokonane przez pupila.
Witaj !
Jeśli moje wpisy są dla ciebie pomocne wpłać piątaka na zrzutkę. Niestety prowadzenie bloga nie jest bezpłatne. Nie jest też tanie. Będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz wspomóc rozwój bloga.
Nie musisz pokrywać kosztów transakcji. Po prostu nie zaznaczaj rubryki. Pod spodem ukaże się malutki napis: Nie dziękuje. Kliknij i gotowe (: (;



