Czeska część Karkonoszy dla wielu wciąż mało znana. A mówi się, że Karkonosze schodzone przez nas wszerz i wzdłuż. Niby to prawda choć nie do końca. Kozí hřbety to grzbiet górski w Karkonoszach niedostępny w szczytowych partiach, gdzie utworzono rezerwat przyrody. Szlak poprowadzono przez zbocza Kozich Grzbietów i oferuje on niezapomniane widoki na wysokogórskie łąki i skaliste, strome granie. Co przenosi nas na chwilę w Tatrzańskie klimaty. Moja pętelka przechodzi przez Kozie Grzbiety i zatacza koło wzdłuż Doliny Białej Łaby z niezliczoną ilością klimatycznych wodospadów i kaskad, gdzie zanurzysz nogi w zimnym strumieniu i odpoczniesz przy szumie górskiego potoku, nim wpadnie do Łaby zasilając jej wody.
SPIS TREŚCI :
- Jak tam dojechać ?
- Mapka i szlak
- Z parkingu na szczyt Krakonoš (1422 m)
- Ze szczytu Krakonoš do Bouda u Bílého Labe
- Z Bouda u Bílého Labe szlakiem niebieskim przez Dolinę Białej Łaby
- Powrót przez Szpindlerowy Młyn na parking
Jak tam dojechać ?
Przede wszystkim trzeba dojechać do Szpindlerowego Młyna. Dojazd nie jest specjalnie trudny a parking znajduje się przy nieczynnym pensjonacie: Panorama. Przekroczyłam przejście graniczne: Lubawka – Královec i przejechałam przez kilka miejscowości, w tym: Žacléř, Rudnik, Vrchlabí. Przejeżdżamy przez Szpindlerowy Młyn i jadąc drogą Svatopetrská mijamy duużyy hotel HORAL. Parking jest przy wąskiej drodze tuż za hotelem. Jest tam nieczynny pensjonat PANORAMA. Dojedziemy tam z miejscowości:
| Lubawka | w 1:10 minut | 65 km | trasa 300 i 14 |
| Polkowice | w 2:15 minut | 175 km | S3 |
| Oława | w 2:50 minut | 210 km | A4 |
| Bytom | w 4 godziny | 345 km | A4 i S3 |

Mimo, iż przy hotelu Horal podana jest cena za dobę, wolno tam parkować tylko gościom.

Parking przy byłym pensjonacie Panorama jest darmowy ponieważ pensjonat już nie działa.
Mapka i szlak
SZLAK: Parking przy Panoramie – Krakonoš (1422 m) – hotel Luční bouda – schronisko Biała Łaba – bunkier – hotel Horni Pramen – parking
- cała pętelka powinna zająć 6:15 minut wg mapy
- MÓJ czas to 8 godzin ( w tym przerwa na piwko w schronisku, kilka przystanków nad Łabą na moczenie nóżek i czas na tysiąc zdjęć)
- przewyższenie: 640 m
Z parkingu na szczyt Krakonoš (1422 m)

Ruszamy czerwonym szlakiem, szeroką drogą pod górę. Idziemy zboczami Kozich Grzbietów.

Szlak zwęża się, pojawiają się kamienne stopnie i można odnieść wrażenie, że jesteśmy w Tatrach.

Czasem idziemy przez las, innym razem odsłoniętym zboczem góry.

Coraz częściej pojawiają się widoki na odsłonięty grzbiet Karkonoszy.

Droga odsłania naprzeciwległe szczyty a szlak wspina się coraz stromiej do góry.

Blisko szczytu Karkonosz pojawiają się metalowe stopnie. Góra ma 1422 m i jest częścią Kozich Grzbietów.

Na szczycie Krakonoš’a, oprócz szlakówek znajdziesz ławeczkę i dobrze opisane szczyty.

Z punktu widokowego widać Śmielec, Mały Szyszak i inne Karknoskie szczyty.
Ze szczytu Krakonoš do Bouda u Bílého Labe

Po zejściu do rozdroża idziemy na wprost, szlakiem czerwonym, który w prostej linii prowadzi do czeskiej Luční boudy. Ponad horyzont wybija się Królowa Śnieżka.

Czeska bouda, to nie schronisko a zdecydowanie hotel. Mimo to, dla turystów przeznaczono część budynku, gdzie można zjeść i napić się tutejszego piwa.

Piwo PAROHÁČ ważone jest na miejscu w hotelu. Turyści mogą je sobie nalać z kraników do takich kubeczków.
- piwo lane 0,4 l – 80 Kč
- kofola lana 0,4 l – 60 Kč

Ze schroniska-hotelu odbijamy niebieskim szlakiem w kierunku Doliny Białej Łaby. Szlak ponownie idzie zboczem i z czasem ginie w lesie.

Ścieżka jest wąska i powoli schodzi w dół. Idąc zboczem słyszymy szum strumienia.

Spomiędzy drzew widać kaskady spływającego potoku. Są dużo, dużo niżej niż droga, którą schodzimy.

W miejscu, gdzie szlak przechodzi przez skalne, strome zbocze poprowadzono metalową kratkę, by ułatwić przejście. W takich przecudnych okolicznościach natury szlak niebieski doprowadza nas do rozdroża przy Bouda U Bílého Labe.

Schronisko-restauracja, czyli Bouda u Bílého Labe oferuje dania kuchni czeskiej. Jest kofola i lane piwo.

Zamówicie tu gulasz z knedlikiem, haluszki z bryndzą i knedle z jagodami. Można płacić złotówkami, ale korzystniej wychodzą korony.
Z Bouda u Bílého Labe szlakiem niebieskim przez Dolinę Białej Łaby

Szlak niebieski przechodzi przez mostek na drugą stronę Bałej Łaby.

Teraz droga idzie coraz niżej i coraz bliżej strumienia. Co rusz pojawiają się kolejne kaskady.

Trzymając się Łaby znajdziecie kilka wypoczynkowych miejsc, gdzie możecie spokojnie odpocząć. Na jednym z nich będzie plac zabaw dla dzieci, wiata, miejsce na ognisko i przedziwne, metaliczne pudło.

Ta kosmiczna forma to miejsce do spania z okienkiem na rozgwieżdżone niebo.

Kawałek dalej można trafić na Balvanový vodopád czyli wodospad głazowy. W tym miejscu jest łatwe podejście do brzegu, trzeba tylko ominąć trochę drzew i krzaków, wydeptaną przez turystów małą dróżką.

W niektórych miejscach, zejście do strumienia może wymagać pokonania kilku przeszkód.

Kolejny wodospad: Vodopád Velký skok, również daje możliwość zejścia do wody. Prowadzą tu wyślizgane płaskie płyty skalne. W upalne dni bywa tu mnóstwo ludzi moczących nogi w strumieniu.

Kolejny wodospad wart zapamiętania to: Velký vodopád. Dostępne zejście pozwala zrobić niezapomniane zdjęcia. Dolina Łaby oferuje wiele takich widoków.

Na rozdrożu Pod Jeleními boudami, do szlaku niebieskiego dołączy zielony.

W miejscu gdzie Biała Łaba styka się z Łabą odbijamy od rzeki i idąc wąską drogą bez szlaku przekraczamy ostatni mostek.
Powrót przez Szpindlerowy Młyn na parking

Wychodzimy na szeroką drogę, obok budynku: „Dívčí lávky”.

Tu odbijamy na chwilę w bok, by obejrzeć bunkier z II wojny światowej.

Teraz idziemy obrzeżami Szpindlerowego Młyna. Mijamy stare pensjonaty i hotele.

Skracamy sobie drogę idąc starą ścieżką rowerową.

Ostatnie rozdroże: Svatý Petr – hotel Horal doprowadzi do hotelu Horal za którym jest nasz parking.

Dojście z rozdroża zajmuje tylko 5 minut.
Witaj !
Jeśli moje wpisy są dla ciebie pomocne wpłać piątaka na zrzutkę. Niestety prowadzenie bloga nie jest bezpłatne. Nie jest też tanie. Będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz wspomóc rozwój bloga.
Nie musisz pokrywać kosztów transakcji. Po prostu nie zaznaczaj rubryki. Pod spodem ukaże się malutki napis: Nie dziękuje. Kliknij i gotowe (: (;



