Zapraszam na ciekawy szlak, który nadaje się na niedzielny spacer z rodziną. Z góry rozpościera się przepiękny widok na Kielce a dodatkowo szczyt zalicza się do Korony Gór Świętokrzyskich i leży całkowicie w granicach administracyjnych Kielc. Zimą Telegraf zamienia się w narciarskie szaleństwo, ponieważ znajduje się tam stok narciarski. Poza tym u podnóża góry jest lodowisko i bania. Możecie też wypożyczyć rowery by skorzystać z licznych szlaków rowerowych. A jeśli chcesz odpocząć, na twoją rodzinę czeka plac zabaw, alpaki, sanki i świetna restauracja.
SPIS TREŚCI:
- Jak tam pojechać ?
- Mapka i szlak
- Wejście na Telegraf 408 m
- Telgraf 408 m i Hałasa 394 m
- Zejście z Hałasa na parking
- Karczma Telegraf
Jak tam pojechać ?
Początek szlaku znajduje się w granicach administracyjnych Kielc przy stoku narciarskim w dzielnicy Podhale. Kursują tu autobusy miejskie ZTM nr 2, który jedzie bezpośrednio pod górę. Dodatkowo na pobliskim przystanku: Wrzosowa Szkoła, stają autobusy nr: 1, 11, 25, 33, 34, 108 i 112.
Dojedziesz tam z miejscowości:
| Busko-Zdrój | w 50 minut | 50 k1 | |
| Piotrków Trybunalski | w 1:40 minut | 100 km | |
| Żywiec | w 2:45 minut | 235 km | |
| Przemyśl | w 3:20 minut | 240 km | |
| Polkowice | w 4:50 minut | 485 km |
Mapka i szlak
SZLAK: Parking-Cmentarz jeńców radzieckich-Telegraf 408 m-Hałasa 394 m-Odsłonięcie skalne-Karczma Telegraf-parking

- Darmowy parking znajduje się u podnóża góry Telegraf a dokładnie pod stokiem narciarskim. Jest to sporo miejsca a w bonusie dodam, że parking jest bezpłatny.
- Można tu dojechać komunikacją miejską. Trzeba ściągnąć na telefon apkę: moBiLET i zasilić dowolną kwotą. Kupujesz bilety przez internet. Jest to wygodne rozwiązanie.
- Pod telegraf dojeżdża autobus miejski nr: 1, 11, 25, 33, 34, 104, 108, 112 – przystanek: Wrzosowa Szkoła.
Wejście na Telegraf 408 m

Podchodzimy pod siatkę zabezpieczającą stok narciarski. Przechodzi tu ścieżka wzdłuż stoku, więc możemy zacząć wycieczkę idąc w prawo lub lewo a nawet bokiem stoku wprost na górę.

Ze stoku w każdej chwili mamy piękny widok na Kielce. Proponuję szlak, który prowadzi w lewo, obok radzieckiego cmentarza. Wejście od strony cmentarza jeńców radzieckich jest łagodniejsze niż od drugiej strony.

Droga idzie przez las i właściwie nie ma tu żadnego przewyższenia. Zwykły spacer po lesie za żółtymi znakami.

Kilkanaście metrów przed cmentarzem pojawia się rozdroże. To tutaj należy skręcić w prawo. Zmienia się szlak, żółty na rzecz niebieskiego.

Najpierw dochodzimy do cmentarza jeńców radzieckich zamordowanych przez hitlerowskich Niemców. Brama jest zamknięta, ale założona kłódka da się otworzyć. Na wprost wejścia znajduje się betonowa aleja zwieńczona pomnikiem z czerwonego piaskowca.

Po bokach rzucają się w oczy zbiorowe mogiły żołnierzy. Zginęło ich tutaj 11 tysięcy! Obok pomnika stoją dwa krzyże: jeden katolicki i jeden prawosławny.

Dalej droga przechodzi po lewej, bokiem cmentarza, aż w końcu odkrywamy, że łagodne podejście zmieniło się we wzniesioną wyżej dróżkę. To na szczęście niewielki kawałek.

Po kilkunastu metrach wejdziecie w las a leśne podszycie zniknie prawie w całości. Tutaj słońce przebija się przez wysokie korony drzew i rozbłyska tajemniczo między pniami. To też nie trwa długo.

Niebieski szlak zostaje przecięty przez ścieżkę rowerową, która może zmylić. Należy iść prosto, ale tym razem znacznie pod górę. To jedyny dłuższy odcinek, który może sprawić, że zabraknie tchu. Kiedy pokonacie ten stromy i męczący kawałek, można powiedzieć, że dalej to już będzie „z górki”. Gdy spojrzycie naokoło wszędzie będą beczułkowate zielone listki. To kwiaty zwane konwalią dwulistną. Niestety trafiłam tu jeden tydzień za wcześnie. To będzie przepiękny widok, gdy to wszystko zakwitnie!

W zasięgu wzroku pojawia się tablica informacyjna a zaraz potem między drzewami prześwituje metalowa konstrukcja masztu radiowego.
Telegraf 408 m i Hałasa m

Maszt ma 60 m wysokości. Nie da się tam wspiąć. Jest ogrodzony, ale parę metrów dalej jest punkt widokowy na Kielce.

Betonowa platforma ma metalową barierkę i pozwala obejrzeć panoramę miasta i stok narciarski Telegraf.

Sam szczyt ma 408 m i jest najwyższym w granicach administracyjnych miasta. Warto usiąść na trawie i zerknąć na stok z pierwszego planu. Trasa zjazdowa wydaje się stroma i jest zaliczana do trudnych.

W dole tuż u podnóża stoku jest parking do którego zmierzamy i Karczma Telegraf.

Kierując się za niebieskim szlakiem można dojść do kolejnej wieży: dostrzegalni przeciwpożarowej. Oznacza to, że w tym miejscu jest kolejny szczyt, z gatunku tych niewybitnych: Hałasa 394 m. Szczyt Hałasa wziął nazwę od Władysława Hałasa, niegdysiejszego przedsiębiorcy, zajmującego się wydobyciem i obróbką kamienia.

Schodząc w dół szlakiem niebieskim miniecie całe pokłady konwalii majowej. Gdy byłam na górze jeszcze nie rozkwitły, ale szczęściarz który trafi tu podczas kwitnienie poczuje się jak w ogrodzie botanicznym.
Zejście z Hałasa na parking

Zejście z góry Hałasa jest bardziej strome niż wejście na Telegraf od dzielnicy Bukówki, czyli od wejścia przy cmentarzu. Choć nie widać tego na zdjęciach, wydaje się stromo. Właściwie poczułam ulgę, że tędy schodzę a nie na odwrót!


Na rozdrożu, gdzie szlak niebieski łączy się z żółtym, skręcamy ostro w prawo. Są tu trzy dróżki w prawo. Jedna to ta, którą schodziłam, środkowa idzie w tym samym kierunku a szlak żółty znajduje się po lewej stronie i wyróżnia go żółta tablica, informująca o: „Odsłonięciu skalnym u podnóża góry Hałasa.

Po kilkunastu metrach znajduje się druga tabliczka i właśnie wtedy należy odbić leśną dróżką we wskazanym kierunku. Jest tam fragment kamieniołomu, a dokładnie szarobrązowy piaskowiec i różowa żyła barytu. Można też zobaczyć pozostałości ogniska, ale nie potrafię powiedzieć czy jest legalne.

Wracamy tą samą drogą do żółtego szlaku i schodzimy wzdłuż zbocza stoku narciarskiego do parkingu.
Karczma Telegraf

Tuż naprzeciw parkingu jest się wypożyczalnia sprzętu sportowego: rowery, wózki dziecięce do rowerów i serwis rowerowy. To właśnie tutaj znajduje się „Karczma Telegraf”.

Niebanalnie urządzona Karczma posiada pieczątkę do książeczki: „Wieże widokowe gór i pogórzy”, ponieważ Telegraf jest uznany za platformę widokową o symbolu: G-5

Dostaniecie tu domowe jedzenie i jest naprawdę pysznie. Próbowałam „Świętokrzyskiego żurku” 19 zł i ręcznie robionych pierogów „r….ch” 32 zł 🙂 🙂

Infrastruktura wokół stoku działa prężnie. Można skorzystać z sauny w beczce i posiedzieć przy stolikach pod parasolem na świeżym powietrzu. Dodatkową atrakcję stanowi tężnia czynna w godzinach otwarcia Karczmy. W tym samym czasie otwarty jest Mini golf. Warto tu zajrzeć również zimą i skorzystać ze stoku narciarskiego i lodowiska. Karczma Telegraf jest czynna: 12.00-21.00.
Witaj !
Jeśli moje wpisy są dla ciebie pomocne wpłać piątaka na zrzutkę. Niestety prowadzenie bloga nie jest bezpłatne. Nie jest też tanie. Będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz wspomóc rozwój bloga.
Nie musisz pokrywać kosztów transakcji. Po prostu nie zaznaczaj rubryki. Pod spodem ukaże się malutki napis: Nie dziękuje. Kliknij i gotowe (: (;



