Gagaty Sołtykowskie, czyli którędy chodziły dinozaury ?

Świętokrzyskie to najstarsze góry w Polsce i geologiczna skarbnica. Są tu dostępne widoczne ślady wszystkich er i okresów życia na ziemi. Skamieliny kryją historię świata. Właśnie w tym regionie można spotkać ślady dinozaurów. Tak, tak, nie pomyliłam się. W byłej kopalni gliny odkryto ślady roślinożernych zauropodów i drapieżnych teropodów. Ślady zostały ogrodzone i osłonięte wiatą, by uniknąć zacierania i naturalnej erozji. Teren wokół jest podmokły a otaczający krajobraz może wam się spodobać. Ja byłam zachwycona.

SPIS TREŚCI :

Jak tam dojechać ?

Nawigację ustawiamy na Odrowąż. Powiedziała bym, że jak już wiesz czego szukać to dojazd jest prosty. Mnie niestety nawigacja pokierowała w przysłowiowe „krzaki”. Rezerwat znajduje się między Odrowążem a Sołtykowem i Piętami. Jadąc drogą nr 42 od Pięt do Odrowąża trzeba obserwować prawą stronę. Jest tam szeroki wjazd w las a przy drodze zielona tablica z napisem: Rezerwat: Gagaty Sołtykowskie i strzałka kierująca na leśny parking.

Dojedziecie tam z miejscowości:

Kielcew 35 minut35 kmprzez Kielecka
Warszawaw 1:50160 kmS7
Rzeszóww 3 godziny190 kmDW764
Poznańw 4 godziny345 kmA2
Polkowicew 4:50 minut450 kmS8

Wjazd widoczny z drogi nr 42

  • Na parking można dojechać drogą gruntową z drogi nr 42 – Pięty – Odrowąż
  • Parking jest bezpłatny
  • Na terenie parkingu są stoły piknikowe a w głębi nawet uroczy zakątek z miejscem na ognisko

Mapka i szlak

SZLAK: Parking – kładki – stanowisko archeologiczne – ścieżka wokół kopalni – płyta piaskowca ze śladami – parking.

  • Przejście całej ścieżki to godzinka wg mapy
  • MÓJ czas to 2 godziny – w tym tysiąc zdjęć i filmików, przeszukiwanie głazów, omijanie mokradeł 🙂
  • najlepiej połączyć tą wycieczkę z Rezerwatem Skałki Piekło nad Niekłaniem-dojazd do rezerwatu to dosłownie 9 km w 10 minut

Dojście do wiaty ze śladami

Dojście do wiaty z tropami jest niezwykle proste i dobrze oznaczone. Przez chwilę idziesz w pasie słupów elektrycznych, aż do miejsca, gdzie droga wchodzi w las.

Idziemy leśną szeroką drogą, przy której wyraźne tabliczki Nadleśnictwa Stąporków wskazują kierunek drogi.

Po drodze znajduje się miejsce piknikowe, gdzie można usiąść i zjeść kanapkę. Byłam byt podekscytowana śladami dinozaurów, żeby odpoczywać 🙂 🙂 😉

W pewnym momencie pojawią się tereny zalane wodą. Wrażenie podobne jak na „kolorowych jeziorkach”. Aby zapewnić przejście przez podmokły teren, postawiono drewniane pomosty.

Przejścia drewnianymi mostkami są dwa. Czasem teren jest całkowicie zalany, dlatego trzeba sprawdzić na stronie Nadleśnictwa Stąporków, czy nie ma zakazu.

Dawniej była w tym miejscu odkrywkowa kopalnia glin ceramicznych. Została zamknięta w 1977 r. Teren został zalany przez wody gruntowe. Były momenty, kiedy czułam się jak w Geoparku Babina w lubuskim.

Tak więc przemieszczacie się przez mroczny teren pokryty pojedynczymi drzewkami i mokrymi sadzawkami… Gdy z daleka zobaczysz szeroką wiatę na podłożu w kolorze żółtka, znaczy że jesteś na miejscu.

W pierwszej chwili nic nie widać. Trzeba przeczytać tablice info z rysunkami tropów, żeby coś zobaczyć. Z czasem ślady same wpadają w oko.

Skąd się wzięły ślady dinozaurów ?

drapieżne TEROPODY

W wyrobisku kopalni występują dolnojurajskie iły i mułki. Są też szczątki różnych gatunków roślin kopalnych. Tak więc po krótce: dinozaury szły po miękkim mule, który został pokryty naniesionym pyłem i stwardniał. Dinozaury przechadzały się w dolinie meandrującej rzeki około 200 milionów lat temu.

roślinożerne ZAUROPODY

Powierzchnię odsłonięto w 1999 r i odkryto ciekawe tropy. Ślady wskazują na przechodzące dwa dorosłe zauropody, następnie cztery młode zauropody i dwa szlaki pozostawione przez biegnące teropody.

drapieżny TEROPOD
roślinożerny ZAUROPOD

Pętelka przez byłą kopalnię

Może teraz przyszedł czas by wyjaśnić dziwną nazwę rezerwatu. Bo co to są GAGATY ? Jest to kamień zwany „czarnym bursztynem”. Gagat to lekki czarny lub brunatny kamień, który po wypolerowaniu uzyskuje niezwykły połysk. Używany jest do wyrobu biżuterii. Powstawał z drzew, które rosły przed 180 milionami lat, w środowisku wodnym. W Polsce występuje jedynie koło Odrowąża, czyli w rezerwacie Gagaty oraz pod Ostrowcem Świętokrzyskim. Niestety nie udało mi się znaleźć kamienia, żeby wam pokazać ):

Na środku kamieniołomu stoi mała wysepka, zarastająca karłowatymi drzewkami. Widok jest apokaliptyczny. Jak już wspomniałam kopalnia funkcjonowała na potrzeby cegielni w Sołtykowie. Gdy wydobycie ustało wyrobisko zapełniło się wodą. Do wiaty teren jest nadzorowany przez nadleśnictwo i oznaczony jako szlak czerwony. Dalsza część pętelki jest poprowadzona ścieżką „na dziko”. Można w ten sposób obejść całą ścianę wyrobiska. Uwaga, kilka razy zgubiłam ścieżkę! Trzeba wziąć pod uwagę, że poziom wody mógł wzrosnąć na tyle, że nie pozwala na przejście całej pętelki. Ponieważ była tu wydobywana glina… lepiej ubrać buty za kostkę.

Wyrobisko sukcesywnie zarasta. Młode drzewka mają czarne pnie do połowy jak po pożarze. Trochę strasznie to wygląda, szczególnie, gdy jest ich więcej w kupie.

Na górze jest kilka miejsc, gdzie można zerknąć na kopalnię z innej perspektywy. W każdym razie idziesz jak przez „Krainę Mordoru” we „Władcy Pierścieni”.

Dzika ścieżka się kończy i pojawia się drogowskaz kierujący w środek chaosu.

Wchodzisz na niewielkie wzniesienie, skąd widać w dole zalane wyrobisko. Stoi tu wyblakła tablica informująca o kolejnych śladach pływających zauropodów. Tym razem są to ślady pazurów, ślizgających się po dnie.

Śladów prawie nie widać i trzeba się naprawdę przyjrzeć. Trzeba skierować się na lewo od tablicy. W odległości metra znajduje się spora skałka a raczej głaz.

Powrót tą samą drogą, w otoczeniu „kolorowych jeziorek” 🙂 🙂 🙂

Dojście do parkingu to 20 minut prostą drogą przez las. 10 minut autem, w stronę Niekłania Wielkiego jest kolejne ciekawe miejsce: „Rezerwat przyrody Skałki Piekło pod Niekłaniem”. Warto połączyć te obie wycieczki razem.

Zobacz w pobliżu

Witaj !

Jeśli moje wpisy są dla ciebie pomocne wpłać piątaka na zrzutkę. Niestety prowadzenie bloga nie jest bezpłatne. Nie jest też tanie. Będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz wspomóc rozwój bloga.

Nie musisz pokrywać kosztów transakcji. Po prostu nie zaznaczaj rubryki. Pod spodem ukaże się malutki napis: Nie dziękuje. Kliknij i gotowe (: (;

Ada Maraszek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *