Chata Rebrowa z „Watahy” i punkt widokowy „Pichurów”

Kto nie oglądał „Watahy” ? Chyba wszyscy a przynajmniej każdy wie „o co chodzi”. Serial zdobył na tyle dużą publikę, że zaczęto poszukiwać miejsc, gdzie kręcono plenery. Tak to właśnie mało znany punkt widokowy stał się miejscem tłumnie odwiedzanym przez turystów 🙂 Zapraszam na krótki rodzinny spacer, gdzie w przyjemnych okolicznościach natury możesz zjeść posiłek lub po prostu posiedzieć w zadumie…

SPIS TREŚCI:

Jak tam dojechać, mapka i szlak ?

Początek szlaku do Chaty Rebrowa znajdują się przy drodze: Stuposiany-Muczne-Tarnawa Niżna i leży w obrębie wsi Tarnawa Niżna. Należy zjechać z drogi 896, tuż za wioską Stuposiany. Kierunek: Muczne i Tarnawa Niżna. W sezonie letnim uruchamiane są autobusy z Wołosatego i Ustrzyk Górnych do Tarnawy i Muczne.

  • Przejście spacerkiem całej zaproponowanej trasy to 2 godzinki (tam i z powrotem)
  • MÓJ czas: 2:40 minut
  • Dojście do chaty i powrót na parking to 1:30 wg mapy 🙂

SZLAK: Parking – filary mostu – punkt widokowy – Chata Rebrowa – punkty widokowe Pichurów

Zawsze robię zdjęcia wszystkich parkingów. Fotografuję nawet te, z których nie korzystam. Tym razem brak zdjęcia i nawet nie wiem, jak to możliwe ?? Narysowałam taką mapkę, bo na zdjęciach Google, również brak zaznaczonego parkingu a jestem pewna, że tam jest! Parking to po prostu miejsce na kilka samochodów.

Filary mostu kolejki bieszczadzkiej

Jadąc drogą przez Muczne do Tarnawy docieramy do mostu, który jest dokładnie na zakręcie 180 °. Właśnie za tym mostem wjeżdżamy na plac, gdzie można zaparkować. Najlepszy widok na filary dawnej kolei bieszczadzkiej, jest właśnie z tego mostu.

Należy pamiętać o kupieniu biletu do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Nie ma tu punktu kasowego, więc lepiej zakupić bilet w miejscowości, gdzie nocujecie lub przez Internet.

bilet normalny10 zł
bilet ulgowy5 zł

Filary znajdują się na obu brzegach potoku Roztoki. Powoli pochłaniane przez las kryją w sobie tajemnicę.

Kolej powstała w latach 1900-1904 i jeździła na trasie Ustrzyki – Stuposiany – Sokoliki Górne. Tabor był własnością kilkunastu udziałowców, takich jak właściciele majątków, kupcy czy przemysłowcy.

Skład służył głównie do przewozu drewna. Kolejka skończyła działalność po zamknięciu zakładu przemysłowego w Tarnawie.

Zanim ruszyłyśmy dalej, wpadł nam w oko taki znak 🙂 🙂 Człowiek od razu dostaje kopa i nabiera ruchów !

Dojście do miejsca, gdzie stała „Chata Rebrowa”

Szlak idzie szeroką drogą gruntową a co kilkanaście metrów pojawiają się leśne tablice informacyjne i ławeczki.

Niby wszystko przygotowane pod turystę a nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że jestem na Ukrainie. Takie same drogi i takie samo za…ie.

fot. E. Radkiewicz

Siadamy chwilę na punkcie widokowym, skąd rozpościera się widok na: Kopę Bukowską, Krzemień i Bukowe Berdo.

fot. E. Radkiewicz
fot. E. Radkiewicz

Droga gruntowa idzie dalej a po lewej widzimy poręcz, schodki i tabliczkę, kierującą na punkty widokowe.

fot. E. Radkiewicz

Idziemy przez las, znacznie pod górę, ale na szczęście to nie trwa długo. Dojście na punkt widokowy Pichurów jest bardzo dobrze oznaczone tabliczkami i szlakówkami na drzewach.

Chata Rebrowa i punkty widokowe

fot. E. Radkiewicz

Po ponad pół godzinie w końcu jesteśmy. To jest to miejsce. Na lewo punkt widokowy, na prawo niewielka polana. Ziemia zarosła już trawą, ale gdy obejdziesz plac wokoło, znajdziesz pojedyncze deski i większe kamole podtrzymujące konstrukcję „chaty”.

Chata Rebrowa to była prowizorka skonstruowana na potrzeby filmu „Wataha”. Chwiała się i groziła zawaleniem. Popularność filmu sprawiła, że ciągnęli tu ludzie, wchodzili do środka, robili zdjęcia i zostawiali kupę śmieci. Stąd w 2022 r chata została rozebrana.

fot. E. Radkiewicz

Teraz stoi tam tablica informacyjna z ujęciami z filmów, których akcja rozgrywa się w Bieszczadach. Dla przypomnienia podam, że chata pełniła funkcję kryjówki bohatera Wiktora Rebrowa którego grał Leszek Lichota. „Występowała” wielokrotnie podczas kręcenia całej produkcji, choć najczęściej widzimy ją w drugim sezonie. Co ciekawe, sceny z wnętrza chaty były kręcone na hali w Smolniku.

fot. E. Radkiewicz

Punkt widokowy obok, został przygotowany tak, by można było zrobić mały piknik. Miejsce jest zadbane i ma piękny widok na góry. Możemy rzucić okiem na Kopę Bukowską, Krzemień i Bukowe Berdo.

fot. E. Radkiewicz

Ogólnie punktów widokowych jest dwa, oba zadbane. Choć uważam, że najlepszy widok jest z punktu obok polany, gdzie stała chata.

fot. E. Radkiewicz

Tak, czy inaczej warto tu wpaść. To nie jest forsowna wycieczka i z powodzeniem nadaje się dla dzieci.

Stanica konia huculskiego

fot. E. Radkiewicz

Jeśli jesteście mobilni jest możliwe, że traficie na jakieś stado przemieszczające się ulicami w Wetlinie, Ustrzykach czy Tarnawie. Miałam to szczęście dwa razy w ciągu tygodnia. Stadniny rozsiane są po okolicy jak grzyby po deszczu. Ale wracając do naszej wycieczki: parking przy moście jest dokładnie 30 minut od Stanicy konia huculskiego w Tarnawie Niżnej. Czyli możesz tą odległość pokonać pieszo, lub autem w 2 minuty.

fot. E. Radkiewicz

Wchodząc lub wjeżdżając do Tarnawy znajdziesz przy drodze taki napis, w sam raz do zdjęcia 🙂

fot. E. Radkiewicz

Jeśli chcesz pospacerować po miejscowości proponuję parking przy „Bazie nad Roztoką”, po lewej od drogi.

Możesz też zaparkować na poboczu pod samą „Stanicą”, która oferuje naukę jazdy od podstaw, organizację ferii i wakacji, bo przecież „nie samymi górami człowiek żyje”.

Nawet jeśli nie zobaczysz koni, bo akurat będą na pastwisku, znajdziesz tu przepiękny deskal namalowany na stajni. Wykonał go w 2022 r znany sanocki artysta: Arkadiusz Andriejkow.

Taras do obserwacji bobrów

Taras do obserwacji bobrów jest przy drodze. Na pewno nie da się go nie zauważyć, gdy będziecie wracać z Tarnawy, po prawej stronie. Można też tam dojść. Od parkingu przy filarach kolei bieszczadzkiej do tarasu jest: 2 minuty autem i 37 minut pieszo, w stronę Muczne.

Nie udało mi się zaobserwować bobrów, ale widziałam ich ślady: ponadgryzane kłody i sterczące ponad wodą drzewa. Może będziesz mieć więcej szczęścia ? 🙂

Witaj !

Jeśli moje wpisy są dla ciebie pomocne wpłać piątaka na zrzutkę. Niestety prowadzenie bloga nie jest bezpłatne. Nie jest też tanie. Będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz wspomóc rozwój bloga.

Nie musisz pokrywać kosztów transakcji. Po prostu nie zaznaczaj rubryki. Pod spodem ukaże się malutki napis: Nie dziękuje. Kliknij i gotowe (: (;

Ada Maraszek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *